Suplementacja latem

Lato nie jest synonimem „sezonu ogórkowego” w branży suplementów diety. Pielęgnowanie i dbanie o własne zdrowie w dzisiejszych czasach powinno być wymogiem całorocznym. Dlaczego? Poznaj odpowiedzi na najczęściej pojawiające się stereotypy.

„Latem odżywiam się lekko, jem dużo warzyw i owoców, nie potrzebuję więc dodatkowych witamin w postaci suplementów diety”

Czy aby na pewno? Latem rzeczywiście mamy większy dostęp do świeżych warzyw i owoców, ale i tak, jak wynika z wielu badań, również i w tym okresie pojawiają się u nas niedobory witamin i składników mineralnych. Optymalną dietę, w tym spożycie 5 razy dziennie owoców i warzyw, stosuje zaledwie 10% ludzi. Dodatkowo zawartość witamin i składników mineralnych w warzywach i owocach na przestrzeni ostatnich kilku dekad zmniejszyła się m.in. z powodu postępującej degradacji gleb, zastosowaniu różnych technologii szybszego dojrzewania owoców czy warzyw. Według szwajcarskiego badania zawartość witaminy C w truskawkach spadła w ciągu kilku dekad aż o 87%. Dodatkowo obróbka technologiczna żywności obniża w nich zawartość witamin i składników mineralnych. Gotowanie np. warzyw korzeniowych pozbawia je 40% witaminy C, a warzyw liściastych aż 70%. Warto pamiętać również, że świeże warzywa między zbiorem, a spożyciem tracą do 40% witaminy C. Straty tej witaminy są również znaczące podczas przygotowywania sałatek – już samo rozdrabnianie warzyw i owoców przyspiesza utlenianie witaminy C - przechowywanie np. sałatki z kapusty przez 2 godziny pozbawia jej witaminy C aż o 50%! Z kolei przetrzymywanie plasterków ogórków przez godzinę zmniejsza zawartość witaminy C o 30%! Zatem każdy powinien zwracać uwagę na odpowiednią podaż witamin nawet podczas wakacji! Dodatkowo pod koniec lata warto zacząć przygotowywać nasze organizmy (w tym dzieci) na chłodniejsze miesiące, przyjmując zwiększone ilości składników aktywnych.

„Łykam witaminę C tylko zimą, a latem tylko wtedy, kiedy boli mnie gardło”

Witaminę C powinniśmy dostarczać organizmowi przez cały rok. Jej podaż jest szczególnie istotna w okresie letnim, gdy intensywnie korzystamy z promieni słonecznych. Podczas opalania, oprócz upragnionej opalenizny „otrzymujemy” porcję wolnych rodników, które mogą uszkadzać prawie wszystkie elementy komórek skóry. Witamina C jako antyoksydant chroni nas przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, spowalnia procesy starzenia się, a także przyczynia się do prawidłowej produkcji kolagenu, zapewniającego skórze elastyczność i jędrność. Warto też zaoferować witaminę C w wyższych dawkach osobom o osłabionej odporności. Badania wykazują, że przyjmowanie 1000 mg witaminy C dziennie przez trzy kolejne dni może znacząco zredukować poziom histaminy* (substancji wywołującej przykre objawy alergii np. uciążliwy katar) w organizmie. Alergicy uczuleni na pyłki traw, pokrzywy, bylicy, jak również zarodniki grzybów pleśniowych: Cladosporium, Alternaria powinni mieć się na baczności, bowiem w okresie letnim zauważalne są ich bardzo wysokie stężenia.

„Witamina D? Przecież latem jest piękna, słoneczna pogoda!”

Powszechnie wiadomo, że większość witaminy D w organizmie człowieka jest wytwarzana w skórze po ekspozycji na światło słoneczne. Jednakże mało osób zdaje sobie sprawę, że stosowanie filtrów przeciwsłonecznych może zmniejszyć syntezę skórną witaminy D aż o 99%. Dodatkowo warto pamiętać, że u osób starszych według najnowszych zaleceń ekspertów z 2013r. suplementacja witaminą D zalecana jest przez cały rok w ilości 20-50 μg/dobę, z uwagi na zmniejszoną skuteczność jej syntezy w skórze. Z kolei u osób otyłych, u których dochodzi do sekwestracji (związania) witaminy D i tym samym zmniejszenia jej biodostępności zaleca się suplementację tą witaminą przez cały rok w ilości 40-100 μg.

„Nic nie zamówię, bo wyjeżdżam w przyszłym tygodniu”

To właśnie na wakacje, odpowiednio do celu podróży, każdy powinien przygotować sobie zestaw podróżny. Jeśli wybierasz się do egzotycznych krajów powinieneś zabrać ze sobą probiotyki (ProbioBalance, AC-Zymes) dbające o prawidłową folrę bakteryjną, która może zostać zaburzona konsumpcją egzotycznych dań. Warto też mieć olejek z oregano (Oregano Oil), który oprócz wspierania procesów trawiennych, działa "antyseptycznie". Dodatkowo jego zapach odstrasza komary i inne atakujące nas owady. Jeśli zależy Ci na ładnej i trwałej opaleniźnie koniecznie zabierz ze sobą beta-karoten (Beta Carotene) – dbający o zdrowie skóry narażonej na promieniowanie UV. Wiadomo, że zbyt duża dawka słońca i mrużenie oczu to niesprzyjające warunki dla narządu wzroku, dlatego nie należy zapomnieć o naturalnych składnikach wspomagających ich ochronę (luteina, zeaksantyna, witamina A, ekstrakt z owoców borówki czarnej) zawartych w Lutein PLUS. Po słonecznej kąpieli pantenol zawarty w balsamie Hand & Body Lotion odżywi Twoją skórę oraz przyspieszy jej regenerację, bisabolol złagodzi podrażnienia, a wyciąg z oliwy z oliwek nawilży i uelastyczni skórę. Pamiętaj, że dobrze nawilżona skóra to także ładniejszy kolor opalenizny. Możesz skorzystać też z kremów Aquabelle, które nawilżą i poprawią elastyczność naskórka (gliceryna), zmiękczą i natłuszczą skórę (olejek z awokado i nasion jojoba), wspomogą jej ochronę przed wolnymi rodnikami (witamina E) oraz złagodzą podrażnienia (alantoina).

Zdecyduj sam, czy chcesz wrócić z wakacji wypoczęty, bez niemiłych niespodzianek. Na dodatek ze zdrową i trwałą opalenizną?

"CaliNews" lato 2014

Szukaj: